Marta Pałucka – polska reprezentantka w konkursie Miss International
07-10-2018

Marta Pałucka – instruktor jeździectwa, modelka, uczestniczka i laureatka konkursów piękności. I Wicemiss Polski 2017, zwyciężczyni tytułu Miss World Poland 2015, finalistka TOP15 konkursu Miss World 2015, w listopadzie 2018 będzie reprezentować Polskę w konkursie Miss International organizowanym w Tokio. Po raz kolejny mamy przyjemność przygotowywać dla Marty finałową sukienkę.

 

Współpracujemy od kilku lat, zawsze Ci kibicujemy i bardzo cieszymy się z Twoich sukcesów, już niedługo czeka Cię kolejne wyzwanie, jak idą przygotowania?

Konkurs Miss International, na który teraz lecę jest jednym z 5 najważniejszych konkursów piękności na świecie i od 1968 roku odbywa się w Japonii. Jestem teraz w wirze przygotowań, ale na szczęście mając za sobą już doświadczenie z konkursu Miss World, wiem jak to wszystko będzie wyglądać i czego można się spodziewać. Wiem, że nie będzie łatwo, bo program wydarzenia jest bardzo wypełniony, ale cieszę się, że mogę tam lecieć. Czekają nas trzy tygodnie zgrupowania, w czasie którego będziemy poznawać Japonię w różnych jej aspektach. Będziemy miały też okazję z uczestniczkami konkursu poznawać siebie nawzajem, opowiadając o swoich krajach i swoich doświadczeniach. Można powiedzieć, że będzie to taka trzytygodniowa mini podróż dookoła świata z przedstawicielkami ok. 70 krajów.

A co Ty powiesz uczestniczkom konkursu o Polsce?

O Polsce mogę opowiadać godzinami, zwłaszcza o moim ukochanym Sopocie i Trójmieście. Opowiem im między innymi o naszych pięknych miastach, kuchni, o tym jak prędko nasz kraj się rozwija i co oferuje. Zapisałam się nawet na japoński, bo chcę poznać kilka podstawowych zwrotów grzecznościowych i słów, które pozwolą mi przekazać podstawowe informacje choćby o tym gdzie leży Sopot. Czytam teraz też dużo o Japonii – tamtejszej kulturze i savoir-vivre.

Trwają oczywiście również przygotowania garderoby. W czasie zgrupowania potrzebujemy jej bardzo dużo!

Tym bardziej jest nam miło, że przygotowanie sukienki finałowej powierzyłaś po raz kolejny nam.

Oddaję się znowu w dobrze mi znane, zaufane ręce La Metamorphose, bo pracujemy razem już od dawna i to czysta przyjemność. Myślę, że możemy zdradzić, że jesteśmy już po pierwszych przymiarkach, wybrałyśmy prosty krój syreny z gorsetową górą i trenem. Satyna, koronka – wszystko utrzymane w kolorach brudnego błękitu podobnego do naszego Bałtyku, będzie to trochę jak hołd dla miejsca z którego się wywodzę, które kocham.

Strój narodowy przygotuje dla mnie natomiast Alicja Gruca-Florczak, która też zrobiła dla mnie strój na wybory Miss World trzy lata temu. Będzie to strój ludowy inspirowany różnymi regionami Polski – spódnica, biała bluzka, wszystko to dopełnione dużą ilością korali tworzących z tyłu gorset, a na głowie czepiec.

Efekty będzie można zobaczyć już niedługo w czasie finału konkursu Miss International.

Jesteś związana z modelingiem od 15 roku życia, czym dla Ciebie jest moda?

Modeling nigdy nie był moim głównym celem w życiu, pod tym względem jestem jednak bardziej związana z końmi. Mam warunki ku temu by tą pracę wykonywać i wykorzystuję to. Nowe wyzwania związane z modelingiem przynoszą też konkursy piękności, w których brałam udział. W ubiegłym roku tytuł I Wicemiss Polski pozwolił mi np. podpisać kontrakt z agencją modelek New Stage, która wysłała mnie w ubiegłym roku na kontrakt do Mediolanu. Czy przede mną kolejne kontrakty ? Czas pokaże.

Modę natomiast traktuje raczej jak sztukę, zjawisko. Lubię oglądać modę, ale w swoim życiu prywatnym nie podążam za trendami. Moja szafa jest raczej bardzo ograniczona i głównie składa się z rzeczy na konie (śmiech). A w życiu codziennym ubieram się raczej prosto i wygodnie – białe trampki, jeansy, biały T-shirt i do tego delikatny makijaż.

Mimo częstych podróży związanych z pracą modelki, znajdujesz jednak czas na treningi, udział w zawodach jeździeckich i zajęcia ze swoimi uczniami.

Jakoś udaje mi się to łączyć. Chociaż zdaje sobie z tego sprawę, że nigdy nie będę w stu procentach zawodowym jeźdźcem, ani w stu procentach modelką. Kiedyś byłam tym faktem załamana, ale potem zrozumiałam, że to jest właśnie ten mój złoty środek. Kocham obie te rzeczy, więc muszę je jakoś połączyć i jednocześnie mieć świadomość, że ani w jednej, ani w drugiej dziedzinie nie osiągnę szczytu zawodowego. Obie te profesje wzajemnie się wykluczają – modeling wymaga ciągłych podróży, jeździectwo na odwrót – bycia codziennego, stacjonarnie ze zwierzętami.

A jakie jest twoje marzenie?

Pracuje teraz na tym marzeniem. Zaczynam odczuwać potrzebę stabilizacji, tego by mieć w życiu coś stałego, żeby zacząć działać w poważnym biznesie, a nie tylko pracować dorywczo. Czas pokaże co uda się zrealizować… Trochę czuję, że ten wyjazd do Japonii będzie taką „wisienką na torcie” i zakończeniem pewnego etapu życia. Nie bez znaczenia jest tu też oczywiście kryterium wiekowe dla konkursów piękności – 26 lat…

Myślę jednak, że najważniejsze w życiu jest szeroko rozumiane spełnienie. I każdy to spełnienie definiuje sobie sam. Ja mam takie marzenie by być taką zintegrowaną kobietą. Żeby jeździectwo zawsze było ze mną, żebym odnalazła się biznesowo, w pracy i oczywiście rodzinnie, jako żona i matka.

La Metamorphose tworzy społeczność #The Power of Sisters – społeczność sióstr krwi, ale i serca – przyjaciółek, matek i córek, społeczność wspierających się kobiet. Jaka kobieta jest dla Ciebie wzorem? i za co ją cenisz? Za co cenisz bliskie Ci kobiety?

Nie mam chyba takiej jednej kobiety, którą mogłabym nazwać wzorem, ale zawsze jak się nad tym zastanawiam, bo już wiele razy zadawano mi to pytanie – kto jest moim autorytetem – to mogę powiedzieć, że po prostu podziwiam wszystkie silne, nowoczesne kobiety. Dzisiejsze czasy stawiają przed nami olbrzymie wyzwania, z resztą my same nie chcemy obniżyć tej poprzeczki. Jesteśmy bardziej świadome tego, że możemy być zintegrowane, że możemy realizować się na wielu płaszczyznach jednocześnie, spełniać się w tym i czuć się z tym dobrze. Dlatego podziwiam wszystkie kobiety, którym się to udaje, które dają radę jednocześnie być dobrymi matkami, są dobre dla siebie i innych, realizują swoją pasję i spełniają się zawodowo. Kobiety wielozadaniowe – spełnione. A jeśli miałabym wymienić kogoś ze znanych osób, kogo uwielbiam obserwować, to jest to przede wszystkim Kate Middleton, a właściwie Księżna Kate, której chyba nie muszę przedstawiać (śmiech), Jacinda Ardern, premier Nowej Zelandii, która pełniła swoje obowiązki w czasie ciąży i niedługo po porodzie wróciła do pracy oraz Juliana Awada, pierwsza dama Argentyny, której styl i postawę uwielbiam. Kobiety mają niesamowitą moc!

Jestem zwolenniczką tego, że posiadanie dzieci nie przekreśla niczego, że powinnyśmy się realizować, dbać o siebie i swoje zdrowie – zarówno fizyczne jak i psychiczne. Mamy przecież tylko jedno życie! I dobrze, że coraz więcej się o tym mówi – o takim holistycznym podejściu do życia i równowadze we wszystkich jego aspektach.

A z czym kojarzy Ci się słowo… dobro?

Dobro to dla mnie życzliwość, posiadanie otwartego umysłu i empatia. To gotowość poznawania drugiego człowieka, akceptowania różnic i tolerancja dla innych. Empatii nauczyłam się przy zwierzętach – konie są moim partnerem sportowym i czasami wręcz się z nimi identyfikuję. Są takim jakby moim awatarem (śmiech). Konie są takie czyste, nieskażone, są szczerym odzwierciedleniem nas. Zawsze wyczuwają emocje i od razu dają nam odpowiedź. Jeśli jestem nerwowa to koń mi to swoim zachowaniem zaraz wypomni, tak jakby chciał powiedzieć „halo, halo uspokój się!” Konie zawsze są dla nas dobre i chcą spełnić nasze oczekiwania. Zdecydowanie przy nich odpoczywam i uspokajam się!

Dziękujemy bardzo za rozmowę i trzymamy kciuki za Twój udział w konkursie Miss International!

 

 

Dołączcie do naszej społeczności #ThePowerofSisters i śledźcie nas na: Instagram | FB  | YouTube

Fotografie ©  Modelski Photography/Studio57 – Kolekcja Aqua by La Metamorphose

Źródło
Zobacz również
Kontakt
Serdecznie zapraszamy do kontaktu - Twoje sugestie, uwagi i pytania są dla nas bardzo cenne
Modele kolekcji dostępne w sieci sklepów
Royal Collection w następujących lokalizacjach:
Warszawa C.H.KLIF
ul. Okopowa 58/72
01-042 Warszawa
Katowice C.H. Silesia
Chorzowska 107
40 -101 Katowice
Poznań Stary Browar
ul. Półwiejska 42
61-888 Poznań
Atelier La Metamorphose
Al. Piłsudskiego 4f
05-077 Warszawa Wesoła
tel. 603 960 833
tel. 881 938 020
La Metamorphose ⓒ 2017
Designed by Studio Brothers
All Rights Reserved